Aktualności i wydarzenia

Być przewodnikiem - wywiad z Aleksandrą Mirską

2009-09-02

Elżbieta Tomczyk Miczka rozmawia z panią Aleksandrą Mirską, zdobywczynią tytułu „Przewodnik lata 2008”, przyznawanego corocznie przez turystów w plebiscycie ogłaszanym przez miasto Kraków najlepszemu przewodnikowi po Krakowie

Co najbardziej lubi Pani w zawodzie przewodnika? Co Panią skłoniło do podjęcia się tej właśnie pracy?
Możliwość pokazywania turystom jednego z najpiękniejszych i najciekawszych miast na świecie; zainteresowania historią i kulturą Krakowa, który jest miastem magicznym, gdzie przeszłość przeplata się z teraźniejszością i gdzie mieszają się wpływy różnorakich obyczajowości. Tą historią należy się chlubić, pokazywać i dbać o nią. 

Co nastręcza Pani  największych trudności podczas pracy przewodnika ?
W pracy przewodnika, oprócz przekazywania odwiedzającym nasze miasto informacji o jego zabytkach, historii i kulturze, bardzo ważna jest logistyka z tym związana, czyli planowanie poruszania się po mieście i poszczególnych obiektach turystycznych. Istotne jest, żeby wszędzie dotrzeć o wyznaczonej godzinie, a niekiedy trzeba zapanować nad np. pięćdziesięcioosobową grupą, co nie zawsze jest takie proste. Przewodnik musi być ponadto asertywny, mieć zdolność szybkiego zorientowania się, czego oczekują turyści, mówić do nich językiem zrozumiałym, w zależności np. od wieku uczestników wycieczki, ich wykształcenia i zainteresowań.  

Co, zdaniem Pani, zdecydowało, że została Pani wyróżniona spośród braci przewodnickiej, czy może nam Pani zdradzić swój sekret – receptę na sukces ?
Na to pytanie mogliby najlepiej odpowiedzieć turyści, którzy oddali na mnie swój głos. Ja chciałabym zaznaczyć, iż uzyskanie tytułu „Przewodnika lata 2008” oprócz oczywiście satysfakcji, jest dla mnie zarazem potwierdzeniem, iż dobrze wykonuję swoją pracę.

Czy konkurencja w zawodzie jest silna i czy działalnosć szarej strefy bardzo dokucza licencjonowanym przewodnikom? Jak Pani ocenia rozmiar tego zjawiska? 
Moim zdaniem zjawisko istnienia szarej strefy w wykonywaniu pracy przewodnika w Krakowie jest bardzo duże. Nie mam tu na myśli wyłącznie posiadania formalnych uprawnień do wykonywania tego zawodu, chociaż i to jest istotne. Posiadanie licencji, poza kwestią merytoryczną, oczywiście, najważniejszą, jest gwarancją, iż przewodnik posiada aktualne badania lekarskie, potwierdzone przez lekarza medycyny pracy, co w przypadku pracy w dużych skupieniach ludzkich jest bardzo istotne. Przewodnik jest jednocześnie pierwszą osobą, z którą spotyka się turysta w naszym mieście, czyli pełni on jednocześnie funkcję wizytówki Krakowa.
Dlaczego posiadanie licencji przewodnickich jest ważne, niech zilustruje zdarzenie, które świadkiem był mój kolega przewodnik. Otóż pilot wycieczki anglojęzycznej, sam Anglik, bez uprawnień oprowadzając grupę na Rynku Głównym, wskazując wieżę ratuszową, opowiadał zdumionym turystom, iż jest to kościół Mariacki.

Jak ocenia Pani działania władz miasta w walce z nielegalnymi przewodnikami? Co należałoby zrobić w tym zakresie?
No cóż, jak do tej pory nie było innego pomysłu w celu ograniczenia szarej strefy, jak kontrole z Urzędu Marszałkowskiego. Myślę, że każda osoba oprowadzająca turystę po naszym mieście oprócz licencji, powinna również posiadać dokument potwierdzający zarejestrowanie przez nią działalności gospodarczej, lub jeśli prowadzi wycieczkę zleconą przez biuro turystyczne, aktualne zlecenie, wystawione przez tę placówkę. Część przewodników, zgodnie z literą prawa uczciwie odprowadza składki do ZUS-u oraz opłaca podatki z tytułu wykonywanej pracy, ale moim zdaniem istnienie szarej strefy jest w tym względzie ogromne. 

Jakie są Pani ulubione miejsca w Krakowie, niekoniecznie te ze standardowych tras turystycznych? Gdzie zaprowadziłaby Pani specjalnych gości ?
W naszym mieście jest oczywiście wiele takich zakątków, Dla mnie jest to zespół obiektów związanych z bazyliką Paulinów na Skałce. Okolica odległa zaledwie 10 minut drogi od Wawelu, ale bardziej kameralna, zaciszna. To drugie po Wawelu najczcigodniejsze miejsce w naszym mieście, związane z zarówno z dziejowym dramatem św. Stanisława, jak i z młodszą tradycją naszego grodu.

Rozmawiała: Elżbieta Tomczyk-Miczka


Newsletter

Wyszukaj szkolenia

Polecane szkolenia

Praca w turystyce