Aktualności i wydarzenia

FRUń na wakacje do Tajlandii

2011-07-12

Polacy coraz częściej rezygnują z wyjazdów all inclusive do Egiptu czy Tunezji na rzecz  wypoczynku w dalekiej Azji. Wycieczka z biurem podróży w tak odległe rejony jest jednak dość droga, dlatego też coraz większym powodzeniem cieszą się wyjazdy organizowane na własną rękę. Za samodzielnie zaplanowaną wycieczkę na 20 dni, zapłacimy nawet o połowę mniej niż za wyjazd zorganizowany – obliczył serwis FRU.PL.

Wzrost zamożności i świadomości klientów sprawił, że coraz więcej z nas rezygnuje z wyjazdów typu all inclusive. Wycieczki zorganizowane przez biuro podróży mają oczywiście swoje plusy i minusy. Jednak osoby, które nuży lenistwo nad hotelowym basenem z drinkiem w ręku, coraz częściej wybierają opcję alternatywną – sami planują wypoczynek. Wyjazd organizowany na własną rękę może być tańszy nawet o połowę, w porównaniu z wyjazdem z biurem podróży. Przede wszystkim jednak, daje nam niezależność, której nie zaznamy na wycieczce zorganizowanej.

Atutem tego typu wyjazdów jest przede wszystkim pełna kontrola nad przebiegiem urlopu. Samodzielnie wybieramy miejsce w którym będziemy nocować, spożywać posiłki, atrakcje turystyczne oraz decydujemy ile czasu spędzimy w danym miejscu. Nic nie jest narzucone z góry. Słowo „muszę” może zostać wykreślone ze słownika. Do grona zalet zalicza się także wpływ na dobór towarzystwa, z jakim wyjedziemy na wakacje. Już nie jest to grupa nieznajomych – można podróżować z partnerem/partnerką, z rodziną lub z najbliższymi przyjaciółmi. Osoby, które preferują aktywnie spędzać urlop często podkreślają, że to oni decydują o tym, ile czasu spędzą w danym miejscu, o której rano wyjdą z hotelu, dokąd udadzą się wypożyczonym samochodem i czy zatrzymają się na poboczu, gdy zobaczą piękny widok i zechcą zrobić kilka fotografii.

 

 

Sezon wakacyjny dla wielu Polaków już się rozpoczął, warto jednak zastanowić się czy nie przełożyć urlopu na dalsze miesiące. Ustrzeże nas to przed tłumami turystów, a przede wszystkim pozwoli na wybranie atrakcyjniejszych kierunków. Do Tajlandii najlepiej wybrać się w połowie października. Ominą nas wtedy tropikalne upały oraz pora deszczowa.

FRU.PL – internetowy sprzedawca biletów lotniczych przygotował, na podstawie analizy ofert ponad 500 hoteli oraz lotów, raport na temat wyjazdu do Tajlandii organizowanego „na własną rękę”. Celem raportu było zestawienie cen wycieczek organizowanych samodzielnie z cenami wycieczek dostępnych w ofercie touroperatorów.

 

Z danych FRU.PL – internetowego sprzedawcy biletów – wynika, że bilet Warszawa – Bangkok oraz bilet powrotny: Bangkok – Warszawa, na przelot w terminie od 10 października do 2 listopada, można kupić już za 1700 złotych. Przelot do Bangkoku, jak i z powrotem odbywa się z jedną przesiadką, ale co ważne jest to przelot liniami rejsowymi. Lot w jedną stronę trwa 15 godzin, a przesiadka odbywa się w najczęściej w Amsterdamie, Paryżu lub Frankfurcie i trwa około godziny.

Żeby uniknąć niespodzianek, FRU.PL rekomenduje rezerwację hotelu jeszcze przed wylotem. Cena pokoju dla dwóch osób na 20 dni, to wydatek rzędu 1000 – 1300 złotych, czyli nawet od 500 złotych za osobę. Podróżujący samodzielnie, za wynajem pokoju jednoosobowego na 20 dni zapłacą nawet od 800 złotych czyli około 40 zł za noc. Podane ceny obejmują nocleg wraz ze śniadaniem w hotelu. Wszystkie ceny dotyczą hoteli trzy gwiazdkowych wyposażonych w centrum fitness, siłownię, basen, bar i restaurację, a czasem także salę do squasha oraz salon masażu.

„Liczba podróżnych decydujących się na samodzielną rezerwację biletu lotniczego, hotelu i wynajem samochodu stale rośnie, wynika z naszych obserwacji. Naszym klientom oferujemy możliwość rezerwacji biletów lotniczych, samochodów i hoteli on-line. Wybór możliwości jest potężny – samych hoteli w swojej ofercie mamy ponad 78 tysięcy. Wyniki można sortować według ceny, ilości gwiazdek bądź odległości od miejsca docelowego” – mówi Joanna Woroniecka z Centrum Rezerwacji FRU.PL.

By swobodnie poruszać się po mieście, warto wynająć samochód. Zapewni nam to duży komfort, a także zapewni niezależność i zagwarantuje dojazd w miejsca w które często ze zorganizowaną grupą nie dojechalibyśmy. Wynajem samochodu to wydatek około 1500 złotych na całe 20 dni. Auto można odebrać na lotnisku, od razu po przylocie i w tym samym miejscu zostawić je opuszczając Bangkok.

 

 

Co warto zobaczyć?

Samodzielne zwiedzanie Tajlandii pozwoli nam na poznanie bogatej kultury kraju oraz zaznajomienie się z nią „od kuchni”. Podczas pobytu warto wybrać się na miejscowy targ, spróbować przysmaków tajskiej kuchni czy zasmakować w bogatym życiu nocnym Tajlandii i odpocząć na tajskim masażu czy w bajecznej scenerii wysp i plaż. FRU.PL radzi, które miejsca w Tajlandii warto zobaczyć, a które raczej omijać szerokim łukiem.

Bangkok to miasto pełne kontrastów - tutaj świątynie buddyjskie sąsiadują z wielkimi centrami handlowymi, a szklane wieżowce z garkuchniami na kółkach. Będąc w Bangkoku warto na pewno zobaczyć:

  • Wielki Pałac – niegdyś siedzibę rodziny królewskiej, rządu oraz sądów, do którego wejście kosztuje około 30 złotych, a także znajdującą się w kompleksie Świątynię Szmaragdowego Buddy (Wat Phra Keao) – najważniejszą świątynię w Tajlandii.
  • Świątynię Odpoczywającego Buddy (Wat Pho), na której terenie, oprócz 46-metrowego posągu leżącego Buddy, znajduje się ponad tysiąc jego wizerunków, a także, co ciekawe, szkoła tajskiego masażu. Bilet wstępu na teren świątyni kosztuje około 5 złotych.

 

 

  • Świątynię Świtu (Wat Arun), którą najlepiej oglądać o zachodzie słońca z przeciwległego brzegu rzeki lub już po zmroku, gdy jest pięknie oświetlona. Wstęp na teren świątyni to koszt rzędu 5 złotych.

Odpoczynek od zgiełku żyjącego całą dobę miasta zapewnia:

  • Kompleks Pałacu Vimanmek - pałac to największa na świecie budowla z drewna tekowego, obecnie funkcjonuje jako muzeum. W przylegającym do pałacu ogrodzie można się doskonale zrelaksować i odnaleźć spokój. Koszt biletu wstępu nie przekracza 10 złotych.
  • Przykład tradycyjnej tajskiej architektury - wykonany z drewna tekowego dom Jima Thompsona. Obecnie znajduje się w nim muzeum Azji Południowo – Wschodniej, do którego wstęp kosztuje około 10 złotych.


Zmęczeni zwiedzaniem możemy udać się na zakupy do jednego z wielu centrów handlowych Bangkoku. Warto odwiedzić:

  • europejskie, wypełnione butikami znanych marek – Siam Paragon z wielkim oceanarium Siam Ocean Word, które oferuje takie atrakcje jak pływanie z rekinami (wstęp do oceanarium za około 80 złotych)
  • podobne do targowiska, bo wypełnione małymi sklepikami – centrum MBK.


Prawdziwy klimat Tajlandii jednak kryje się poza jej głównymi atrakcjami. Warto dlatego zboczyć z udeptanych ścieżek i zobaczyć miejsca, które omijają wycieczki zorganizowane.

  • Warto odwiedzić uliczkę Khao San, pełną małych hotelików, agencji turystycznych, barów i sklepów. Śmiało można powiedzieć, że ta ulica, to żyjące własnym rytmem miasto gdzie można zarówno dobrze się bawić, znaleźć nocleg oraz coś zjeść, ale także zapleść sobie warkoczyki czy kupić tanie bilety w inne, mniej popularne regiony kraju.
  • Najbardziej kolorowe miejsce w Bangkoku to Chinatown. W ciągu dnia można kupić tam wszystko czego dusza zapragnie, po zmroku rozpoczyna się tam pełna neonów fiesta uliczna. W Chinatown obok głośnych sklepów znajdziemy także świątynię z ważącym 5,5 tony posągiem Buddy wykonanym z litego złota.

 

 

Z kulturą Tajlandii możemy się spotkać oko w oko, tylko na tradycyjnym tajskim targu.

  • Warto wybrać się na  weekendowy targ - Talling Chan, gdzie można zobaczyć przygotowywanie potraw na łodziach oraz kupić lokalne rarytasy.
  • Za świątynią Wat Mahathat, można znaleźć raczej nie odwiedzany przez turystów targ amuletów. Warto go odwiedzić, by zobaczyć przebywających na nim buddyjskich mnichów badających autentyczność amuletów za pomocą lupy.
  • Najbardziej znanym targiem Bangkoku jest weekendowy Chatuchak Market. Mimo swojej ogromnej wielkości (15 tysięcy straganów) jest bardzo dobrze zorganizowany – w punkcie informacyjnym należy odebrać mapę i po targu poruszać się wedle wydzielonych sektorów, oczywiście nie przestając się targować.


Po mieście na małych odległościach warto podróżować tuk – tukiem. Ceny podróży są niewielkie, a przeżycia niespotykane. Przejazd z centrum handlowego MBK do Chinatown kosztuje jedynie 60 bahtów (mniej niż 6 złotych), a przejazd przez całe miasto – z dzielnicy Patpong do Dusit to koszt jedynie 100 bahtów (około 10 złotych).

 

 

Posiłki w restauracjach tajskich są dosyć tanie. Za jedzenie w małej lokalnej restauracji zapłacimy do 70 bahtów (około 7 złotych). Ekstremalne przeżycia zapewni nam jedzenie z ulicznych straganów, możemy w nich skosztować prażonych koników polnych czy smażonych żab. Z owoców warto spróbować rambutanu (około 2 złotych za kilogram) czy durianu (około 6 złotych za kilogram). W Tajlandii tanio można także zjeść dania kuchni światowej  - 120 bahtów za danie (około 12 złotych), a także japońskie sushi – za 2 godzinną ucztę płaci się ponad 400 baht, czyli około 40 złotych.

Jeśli do Tajlandii wybierzemy się w listopadzie, będziemy mogli uczestniczyć w dorocznym Festiwalu Słoni w mieście Surin. Surin Elephant Festival Round-up odbywa się co roku w trzeci weekend listopada, zapewniając turystom niesamowite atrakcje. Możliwość zobaczenia pochodu 300 słoni, przejażdżka na grzbiecie jednego z nich, owocowa uczta dla zwierząt czy tez zawody w przeciąganiu liny na słoniach lub gra w piłkę nożną, to doznania, które każdy europejczyk zapamięta na długo.

Wyjazd do Tajlandii organizowany na własną rękę, to niezapomniane przeżycia i niezależność, której nie można zaznać na wycieczce zorganizowanej. Samodzielnie skonstruowany wyjazd do Tajlandii może kosztować 4 tysiące złotych, wyjazd w parze jest jeszcze tańszy – kosztuje tylko 5,9 tysiąca, czyli niewiele mniej niż 3 tysiące złotych za osobę. Warto więc odłożyć urlop na październik czy listopad i cieszyć się przez 20 dni ekskluzywnymi wakacjami i podróżując po kolorowym, głośnym pełnym kolorów oraz przyjaznym dla turystów kraju, dodatkowo oszczędzając do 5 tysięcy złotych.



Źródło: PR/KJ

Newsletter

Wyszukaj szkolenia

Polecane szkolenia

Praca w turystyce