Gdzie ten Kraków?
2011-10-26W sobotę 22 X zakończyły się Targi „Tour Salon 2011” w Poznaniu – największa i najważniejsza impreza turystyczna roku 2011 w Polsce. Tym ważniejsza, że w ubiegłym roku miał miejsce w Polsce Rok Chopinowski, obecny rok jest rokiem prezydencji Polski w Unii Europejskiej, a kolejny będzie rokiem największej w historii imprezy organizowanej w Polsce – rokiem mistrzostw Europy w piłce nożnej. Ten zbieg tak ważnych wydarzeń w tak krótkim okresie to ogromna szansa promocyjna dla naszego kraju.
W połączeniu z nie najgorszą prasą za granicą w ostatnich latach, z dobrymi wskaźnikami ekonomicznymi Polska może na przełomie pierwszego i drugiego dziesięciolecia XXI wieku odmienić swój wizerunek w Europie i na Świecie. W zasadzie ten proces już się rozpoczął. Zmieniamy sposób promocji : kampania „Move your imagination” (bez względu na ocenę poszczególnych jej elementów) jest nowatorska, filmy promujące Polskę nowoczesne, Europejskie Forum Turystyki w Krakowie zorganizowane zostało z rozmachem i skojarzenia Polski jedynie z ogórkiem i kiełbasą odchodzą powoli do lamusa.
No i jest wreszcie Kraków wraz z Małopolską. Kraków - stolica dawnych Królów Polskich, miasto umieszczone na liście UNESCO, trzecie miasto w Polsce pod względem ilości mieszkańców. Kraków - ośrodek aspirujący do bycia stolicą kulturalną, lider turystyki w Polsce i jeden z liderów turystyki w Europie, miasto które zdobywa wiele nagród i wyróżnień na świecie. Kraków - wizytówka Polski no i co nie tak dawno dowiodły badania magnetyczności miast polskich zrealizowane przez krakowski magistrat – najbardziej magnetyczne miasto w Polsce. Postanowiłem wybrać się na stoisko Krakowa na targach w Poznaniu, na których wystawiało się przez 5 dni około 500 wystawców. No i szukam… szukam…. Nie widzę. Jest Małopolska, uff… gdzieś tu Kraków na pewno będzie, obchodzę wokół, nie ma. Myślę: niemożliwe, na pewno jest stoisko osobne, duże, takie jakie mają Warszawa, Gdańsk czy chociażby Borne Sulimowo. Obszedłem całe targi, nie ma. Podszedłem w końcu do stanowiska Małopolski, i zapytałem o stoisko Krakowa zabijając tym samym ostatnią nadzieję. Krakowa na targach w Poznaniu nie było.
Ja rozumiem, że jest kryzys. Rozumiem, ze Prezydent Majchrowski przesadził z wydatkowaniem w ubiegłych latach, co niektórzy z resztą kiedyś mu to wypominali. Rozumiem, że tnie wszędzie i wszystko, ale nie być w tak ważnym czasie na najważniejszej imprezie turystycznej w Polsce gdzie odwiedzają nas tysiące gości z zagranicy to jest skandal. Pytam się: Ile pieniędzy by to kosztowało by się tam pojawić choćby w minimalistycznej formie? 5 tysięcy złotych? Może 10 tysięcy? Na pewno nie więcej. Kawałek lady na stoisku Małopolski i dwóch pracowników na parę dni to na pewno nie są większe wydatki. Na wystawienie się na targach stać było krakowskie firmy, nie stać było Krakowa. Naprawdę słowa nie są w stanie tego opisać jak bardzo jest mi za moje miasto wstyd. Ja nie wiem czy oprócz Krakowa kogoś ważnego tam jeszcze brakowało, bo na targach wystawiali się nawet (przepraszam jeśli kogoś urażę wymieniając - ale to trzeba zaznaczyć): Koronowo, Miastko, Trzebiatów, Kartuzy, Kociewie, Goleniów, Lubartów, Piotrków Trybunalski, Radków, Konin itp. itd. Wymieniać można bez końca. Nie wiem oczywiście czy pieniądze były przeszkodą w wystawieniu się Krakowa na targach, ale jeśli nie pieniądze to ja się grzecznie pytam co w takim razie? A może podobnie jak w przypadku braku Krakowa wśród miast organizujących Euro znowu zdecydował tajemniczy spisek niechętnych prezydentowi Majchrowskiemu sił, które ponad Kraków wyniosły wspomniane Lubartów, Konin i Trzebiatów?
W takim wypadku zamiast na targach pozostaje nam reklamować nasze miasto nowiutkim stadionem za ponad 500 milionów, na którym w drugim międzynarodowym meczu zgasło światło. Oby niedługo światło nie zgasło nad Krakowem...
Aleksander Miszalski – przedsiębiorca z branży turystycznej, członek zarządu Krakowskiej Izby Turystyki, Radny Dzielnicy I



