Aktualności i wydarzenia

Lotnicza rewolucja?

2011-08-16

 Od 1 lipca trasę Kraków – Gdańsk można pokonać bezpośrednim samolotem. W połowie sierpnia Eurolot, niezależna już spółka-córka LOT-u uruchomiła sprzedaż biletów na kolejne połączenia lotnicze – od połowy września Kraków zostanie samolotowo połączony z Poznaniem, od października także ze Szczecinem. Zimą dojdą kolejne połączenia.


Pierwszy miesiąc na plusie

W lipcu ruszyły pierwsze loty Eurolotu, łączące Gdańsk z południem Polski – Krakowem i Wrocławiem. – W lipcu wypełnienie naszych samolotów wyniosło 98% - zapewnia Jacek Balcer Dyrektor Marketingu Eurolot SA. – Z jednej strony jest to ogromny sukces i powód do dumy,  z drugiej też pewien problem – nie mamy możliwości zapewnienia większej ilości wolnych miejsc.

 W połowie sierpnia ruszyła sprzedaż na jesienne połączenia. Do siatki dodano jeszcze Kraków – Poznań, a także loty z Rzeszowa – do Szczecina i Wrocławia. Czy i te połączenia okażą się strzałem w dziesiątkę? – W tej chwili ciężko jest oszacować – dopiero rozpoczęliśmy sprzedaż biletów na jesień – stwierdza  Dyrektor Marketingu spółki – Ale jesteśmy dobrej myśli, bo pierwszy bilet sprzedał się już w pierwszej minucie.

Zimą na narty

Jacek Balcer zapytany o kolejne połączenia mówi, że zimowa siatka jest już gotowa. Nowością będzie połączenie Gdańska ze słowackim Popradem. Taka trasa została zaplanowana z myślą o narciarzach z północnej Polski – z Popradu do Zakopanego jest 60 km. Połączenie zaciekawić może również Polaków z południa – niektórzy będą mieli na słowackie lotnisko bliżej niż do Krakowa czy Rzeszowa.

Więcej innowacji w siatce Eurolotu do wiosny raczej nie będzie. – Do dyspozycji mamy w tej chwili 14 samolotów, zresztą – co jeszcze można w Polsce połączyć? – pyta Jacek Balcer. –Z Krakowa do Wrocławia jest autostrada. Zastanawiamy się nad Katowicami, ale nie chcemy sami tworzyć konkurencji dla własnych połączeń z Balic – dodaje Balcer. Możliwe również, że w 2012 roku zostaną uruchomione dodatkowe połączenia na Euro.

Do stolicy loty pod szyldem Eurolotu nie są planowane – Połączenia do Warszawy obsługujemy już od 15 lat jako LOT – mówi Jacek Balcer – Nie będziemy sami sobie robić konkurencji!

Ile to kosztuje? 

Najtańsze bilety Eurolotu kosztują 150 zł. Zarząd linii lotniczych zapewnia, że cena ma być konkurencyjna w stosunku do pociągu i podróży samochodem. I tak faktycznie jest – Intercity z Krakowa do Gdańska jedzie prawie 10 godzin, a bilet na drugą klasę kosztuje 138 zł, na pierwszą już 181. Tanie Linie Kolejowe są tańsze (druga klasa – 70 zł, pierwsza 105), ale podróż trwa prawie 15 godzin. Podróż samochodem z północy na południe również zabiera cały dzień – Chcemy, żeby Polacy zorientowali się, że tracą czas w samochodach czy pociągach – mówi Balcer.  – A przecież przejazd samochodem to nie tylko koszt benzyny, eksploatacja auta  też kosztuje.

Paradoksalnie, do Londynu czy Oslo można polecieć taniej. I na pewno spora część Polaków marzyłaby o naprawdę tanich połączeniach samolotowych w Polsce. – Nie jesteśmy tanimi liniami, mamy małe samoloty na 47 lub 64 osoby – odpiera te zarzuty Balcer. – Nie możemy zejść poniżej tych cen, to się nie będzie opłacać. 

W mediach często spotyka się stwierdzenie, że Eurolot nastawia się na klienta biznesowego. Dyrektor Marketingu spółki nie zgadza się z takim przedstawieniem sprawy – Dla biznesmenów są specjalne, duże samoloty. Nasi klienci to często całe rodziny z  dziećmi czy starsi ludzie, którzy nie mają już sił na wielogodzinną jazdę pociągiem.

Czas pokaże czy kolejne połączenia spółki będą równie dobrze przyjęte przez Polskich klientów. I czy większa konkurencja zmusi PKP do uatrakcyjnienia oferty.

 

 

Ewa Ołdziejewska


Zdjęcie: eurolot.com

Newsletter

Wyszukaj szkolenia

Polecane szkolenia

Praca w turystyce