Nie wszyscy chcą prywatyzacji PKL…
2011-09-19Od pewnego czasu w mediach głośno jest o prywatyzacji Polskich Kolei Liniowych, ale jak się okazuje, nie wszyscy mieszkańcy Zakopanego godzą się na projekt. Zbiórkę podpisów przeciwko prywatyzacji spółki rozpoczął właśnie klub im. Władysława Zamoyskiego w Zakopanem.
Klub opowiada się przeciwko prywatyzacji PKL, ponieważ obawia się, że to pierwszy krok w stronę sprywatyzowania całego Tatrzańskiego Parku Narodowego. - Liczymy na to, że jeżeli nasz pogląd poprze wiele autorytetów, naukowców w dziedzinie przyrodniczej, to pan premier zatrzyma to działanie, które jest szkodliwe dla państwa - powiedział PAP Piotr Bąk, prezes klubu.
Bąk uważa także, że prywatyzacja może wywołać lawinę pozwów reprywatyzacyjnych, ponieważ większość terenów, na których znajduje się np. kolejka na Kasprowy Wierch, należała wcześniej do górali, dlatego chce przekonać do swojego pomysłu premiera Donalda Tuska. W liście do premiera klub prosi o osobiste zainteresowanie sprawą.
Źródło: Gazeta.pl / EO



