Aktualności i wydarzenia

Peron wyremontowany i… jest jeszcze gorzej!

2011-08-16

Niedawno skończył się remont pierwszego peronu na Dworcu Głównym w Krakowie. Zaraz po oddaniu do użytku okazało się, że wysiadający z pociągu muszą… skakać, aby dostać się na peron! Przestrzeń między pociągiem a peronem wynosi nawet 60 cm!

Zaciekawiona sprawą Gazeta Krakowska wysłała swoich reporterów z miarkami na stację. Okazało się, że w najgorszych miejscach pociąg jest oddalony od peronu nawet o 60 cm. Podróżni twierdzą, że przed remontem nie było tak źle… 

Jak się okazuje, zarządzający stacją wiedzą o
problemie – Pociągi rzeczywiście „odstają", szczególnie przy końcówkach peronu pierwszego i piątego. Nie są one, tak jak pozostałe, na całej długości proste, tylko w pewnym momencie zaokrąglają się – powiedział Gazecie Krakowskiej Marek Cisowski, kierownik projektu przebudowy dworca z PKP Polskie Linie Kolejowe. Zastrzegł jednak, że jeśli pociąg zatrzymuje się przy prostym fragmencie peronu, odległość nie jest aż tak duża – wynosi 20 cm. Niestety, jeśli pojazd zatrzyma się na łuku, wysiadanie jest o wiele trudniejsze…

Kolejarze twierdzą, że technicznie nie jest możliwe wyprostowanie peronów – stacja została zaprojektowana wiele lat temu i jest za krótka, żeby wszystkie perony mogły być proste. Nowsze pociągi wyposażone są w specjalny schodek wysuwający się przy zatrzymywaniu – niestety nie ma ich zbyt wiele.

 Jednym z pomysłów na rozwiązanie problemu jest zatrudnienie specjalnych osób, które pomagałyby pasażerom dostać się do pociągu. „Podsadzacze” mogliby być szczególnie pomocni dla osób starszych i dzieci.



Źródło: Gazeta Krakowska / EO

Newsletter

Wyszukaj szkolenia

Polecane szkolenia

Praca w turystyce