Pluszaki zwiedzają świat
2011-03-23Pluszowy miś na Hradczanach, różowy króliczek przed Sagrada Familia, szmaciana przytulanka w Operze Wiedeńskiej. Pierwsze biuro podróży dla pluszaków obchodzi właśnie swoją rocznicę! To nie żart, w marcu zeszłego roku Tomio Okamura założył w Pradze pierwsze biuro podróży dla maskotek.
Pomysł zaczerpnął z filmu „Amelia”, w którym to główna bohaterka wysłała w świat ulubionego krasnala ogrodowego swojego ojca. Być może idea biura podróży dla zabawek jest bliska jego właścicielowi z powodu pochodzenia- Okurama urodził się w Tokio- bowiem w Japonii wiele starszych kobiet traktuje pluszowe misie jak własne dzieci.
Okurama zainwestował w swój biznes 700 tysięcy CZK (ponad 100 tysięcy złotych), zakładając, że światowa „populacja” pluszaków osiąga około 1, 3 miliarda. Nie wiemy, czy poniesione koszty już się zwróciły, ale firma poszerzyła swoją ofertę o Barcelonę, Monachium, Berlin i Wiedeń.

Każdy, kto wyśle swojego misia, lalkę, czy też inną zabawkę w podróż otrzyma płytę CD ze zdjęciami maskotki w najbardziej charakterystycznych miejscach danego miasta, codziennie będzie otrzymywał relację z podróży e- mailem oraz mały souvenir od swojego pluszaka. Jeśli wybierzemy droższą opcję możemy sprawić, że nasz miś skosztuje (?) miejscowej kuchni, będzie masowany czy poddawany aromaterapii. Koszt wakacji maskotki zależy również od długości jej pobytu za granicą oraz ilości odwiedzonych miejsc i waha się od 50 do 110 euro. Organizatorzy zapewniają, że nie wykorzystują photoshopa, nie fabrykują zdjęć, ale naprawdę nasz pluszowy przyjaciel zwiedza miejscowe zabytki.
Biuro Okuramy jest pierwszą, ale nie jedyną tego typu agencją turystyczną- podobne otwarto w Paryżu i Nowym Jorku. Za czterodniowy wyjazd do stolicy Francji właściciel zabawki zapłaci 50 euro, za tygodniowy- 100. Wypad do Nowego Jorku (mamy do wyboru 4 tematyczne podróże) kosztuje 99 dolarów.

Czy oglądanie pluszaka w różnych miejscach świata na komputerze w pracy ma zrekompensować nam brak czasu na urlop? Na to pytanie właściciele biur podróży dla maskotek nie odpowiadają. Polacy póki co wolą sami skorzystać z oferty agencji turystycznych, ale kto wie, może i w naszym kraju pojawi się nowy dział w turystyce „rekreacja maskotek”…
Więcej o ofercie biur podróży dla zabawek na:
http://www.barcelonatoytravel.com




