Aktualności i wydarzenia

Turystyka medyczna potrzebuje promocji

2010-03-29

Bliskość międzynarodowego lotniska, uzdrowiska, atrakcje turystyczne, wyszkolona kadra medyczna i dobre gabinety – to potencjał Krakowa i Małopolski jako ważnego ośrodka turystyki medycznej.

Według szacunków Izby Gospodarczej Turystyki Medycznej (IGTM) niższe ceny usług medycznych przyciągają do Polski 300 – 330 tys. obcokrajowców rocznie. Każdy płaci za zabiegi w prywatnych klinikach i gabinetach średnio 4,5 tys. zł. – A czasem, np. w przypadku skomplikowanych zabiegów kardiologicznych  nawet  30 – 60 tys. zł, nie mówiąc o zyskach płynących z noclegów, przejazdów czy restauracji– podkreśla Artur Gosk, prezes IGTM. Zyski mogłyby się okazać dużo wyższe, gdyby nasz kraj i poszczególne regiony postawiły na skuteczną promocję. W tym celu marcu IGTM, Polska Organizacja Turystyczna oraz przedstawiciele uzdrowisk zdecydowali wstępnie o powołaniu konsorcjum.

„Chcemy zaprosić do współpracy m.in. Ministerstwo Zdrowia i samorządy. Dzięki temu jeszcze w tym roku wydatki na promocję turystyki medycznej mogłyby sięgnąć 300 tys. zł” – mówił w artykule „Rzeczpospolitej”  Cezary Molski, wicedyrektor departamentu współpracy regionalnej POT. IGTM złożyła wniosek o wsparcie unijne na promocję Polski jako ważnego ośrodka turystyki medycznej.

Taki trend istnieje i sporo centrów medycznych już teraz mocno zaangażowanych jest w turystykę medyczną. A zdaniem Artura Goska Małopolska i inne regiony mają ogromny potencjał w tej dziedzinie. Przede wszystkim ze względu na położenie i jakość usług świadczonych w rodzimych klinikach. - Jesteśmy daleko w tyle za takimi krajami jak Turcja czy Węgry, które już dawno intensywnie promują turystykę medyczną. Naszym zdaniem mają o wiele niższy potencjał. Przecież w Polsce mamy przynajmniej 10 lotnisk, w obrębie których znajdują się kliniki prywatne i publiczne,  które mogą przyjmować pacjentów zagranicznych. Co ważne turystyka medyczna to turystyka całoroczna – podkreśla prezes IGTM.

Zdaniem Goska polskie kliniki – jeśli chcą poważnie stawiać na ten segment turystyki musiałby jednak zainwestować w kadrę. - Przede wszystkim w osoby, które zajmowałyby się klientem zagranicznym oraz dobrze zmotywować lekarzy, by udzielali konsultacji pacjentom zagranicznym na odpowiednim poziomie – uważa szef Izby.

Chodzi o dostosowanie polskich realiów do oczekiwań pacjentów odnośnie obsługi w miejscu przeprowadzania zabiegów. - Biura turystyczne mogą łączyć usługi turystyczne w pakiety, ale tak naprawdę turysta medyczny oczekuje współpracy z opiekunem medycznym. Biuro turystyczne sprzedaje produkt i mówi „dziękuję”, natomiast pacjent ma po drodze wiele innych procedur do załatwienia i oczekuje pomocy. Bardziej stawialibyśmy na przeszkolenie młodych ludzi, którzy mają styczność z medycyną lub żeby zatrudnieni zostali przez placówki medyczne oferujące zabiegi dla obcokrajowców – mówi Artur Gosk. W kwietniu okaże się czy IGTM otrzymała dofinansowanie na projekt promocji Polski jako mocnego ośrodka turystyki medycznej w Europie. – Przy okazji mogłyby się promować poszczególne regiony z potencjałem w tej dziedzinie, takie jak Pomorze, Śląsk i Małopolska.

Joanna Jałowiec

Serwis rezerwacyjny polskiej turystyki medycznej

Polish Medical Tourism booking website

Przeczytaj też wywiad z  Jadwigą Szopą, menedżerem w krakowskim centrum stomatologicznym Indexmedica, które jest członkiem Izby Gospodarczej Turystyki Medycznej

Joanna Jałowiec: Kiedy w Krakowie rozpoczął się napływ klientów z zagranicy?
- Początki tego trendu były widoczne już kilka lat temu. Złożyło się na to kilka czynników...czytaj więcej


Newsletter

Wyszukaj szkolenia

Polecane szkolenia

Praca w turystyce