Wywiad z Krzysztofem Borodako
2010-03-31Największą siłą Małopolski jest turystyka biznesowa i kulturalna. Dodatkowym atutem regionu jest turystyka zdrowotna – dobrze rozwinięta sieć uzdrowisk w regionie to ogromny potencjał. Z dr Krzysztof Borodako, kierownikiem studiów podyplomowych na kierunku „Zarządzanie turystyką międzynarodową" w Krakowskiej Szkole Biznesu uniwersytetu Ekonomicznego rozmawia Aneta Zadroga
W jakim kierunku rozwija się ostatnio branża turystyczna w Małopolsce?
Krzysztof Borodako: Mówienie o całej branży w kontekście jej kondycji jest niezmiernie trudne. Jednak jasne jest, że turystyka, mimo kryzysu, trzyma się świetnie, o czym świadczy ogromna popularność Targów Berlin 2010, jednej z największych imprez w branży turystycznej na świecie. W Małopolsce dynamika rozwoju branży uwarunkowana jest wsparciem ze strony środków unijnych (miedzy innymi dla uzdrowisk) oraz większą dostępnością regionu w ostatnich latach, głównie dzięki tanim liniom lotniczym. Mimo pojawiających się oznak osłabienia można powiedzieć, że turystyka w Małopolsce ma się dobrze, również dzięki dużemu zróżnicowaniu oferty turystycznej.
Jakie sektory branży turystycznej mają teraz największy potencjał?
Gdyby spróbować zanalizować rynek turystyki w regionie, dojdziemy do wniosku, że jednak liderem powinna być w najbliższych latach turystyka biznesowa (w tym szczególnie turystyka typu MICE w Krakowie). Innym segmentem turystyki, który ma również ogromny potencjał, jest turystyka kulturowa - tutaj bardzo bogatą ofertę posiada nie tylko sam Kraków, lecz także inne miasta i gminy Małopolski. Trzecim segmentem, może o mniejszym potencjale, ale istotnym, jest turystyka zdrowotna, w tym szczególnie turystyka uzdrowiskowa. Ta ostatnia, wykorzystując ruch turystyki biznesowej, również może w przyszłości połączyć oba cele i generować znaczny ruch turystyczny.
Na co powinny postawić osoby zainteresowane zawodowo branżą turystyczną?
Zdecydowanie na integrację działań w celach promocyjnych i dążenie do budowania konsorcjów celem przyciągania środków finansowych dla turystyki w Malopolsce. Turystka w naszym regionie to przede wszystkim MSPT (małe i średnie przedsiębiorstwa turystyczne) dlatego ich siła tkwi w budowaniu relacji biznesowych i szybkości adaptacji do nowych potrzeb klientów. Małopolska powinna rozwijać idee klastrów turystycznych w subregionach, generując powstawanie nowych innowacyjnych produktów turystycznych (przykładem może być inicjatywa utworzenia lokalnego centrum innowacji w sektorze turystycznym w subregionie północnej Wielkopolski). Jedną z form budowania nowych relacji (kontaktów) jest udział w profilowanych studiach podyplomowych, których słuchaczami najczęściej są osoby na stanowiskach kierowników lub specjalistów, mających największe doświadczenie w branży turystycznej na poziomie operacyjnym firm.
Jak oceniłby Pan poziom kadry w Małopolsce w porównaniu z innymi regionami? Co można poprawić, na co zwrócić uwagę?
Trudno określić poziom kadry w branży turystycznej bez dostępnych, wiarygodnych danych. Z całą pewnością osoby rozpoczynające pracę w turystyce lub stawiające pierwsze kroki w tego typu sektorze muszą znać podstawowe aplikacje informatyczne związane z branżą, muszą posiadać wiedzę o strukturze ruchu turystycznego oraz planowanych inicjatywach, które mogą jeszcze bardzie pobudzić turystykę w Małopolsce. Zdecydowanie można powiedzieć, iż turystyka powinna być zarządzana przez osoby z odpowiednim wykształceniem – czyli najbardziej optymalnym połączeniem byłoby łączenie turystyki z zarządzaniem. Wiedza z obu obszarów gwarantuje udane prowadzenie biznesu turystycznego lub udział w projektach turystycznych o dużym potencjale oddziaływania na branżę.
rozmawiała Aneta Zadroga
dr Krzysztof Borodako jest kierownikiem studiów podyplomowych na kierunku „Zarządzanie turystyką międzynarodową” Krakowskiej Szkole Biznesu Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie



